Narzędzia SEO: title, meta i CTR
Trzy narzędzia, które liczą wszystko w Twojej przeglądarce: długość title i description z podglądem snippetu, metadane wyciągnięte z kodu strony oraz kalkulator CTR. Żadne dane nie są wysyłane na serwer.
1. Sprawdzarka title i description
Wpisz tytuł i opis strony. Licznik pokaże liczbę znaków i przybliżoną szerokość, a podgląd — jak mniej więcej wygląda wynik w Google.
2. Sprawdź meta z kodu strony
Otwórz stronę, naciśnij Ctrl+U („Pokaż źródło”), skopiuj cały kod i wklej poniżej. Narzędzie wyciągnie title, description, H1, canonical i meta robots oraz wskaże braki.
3. Kalkulator CTR
Policz, ile kliknięć zyskasz przy tej samej liczbie wyświetleń. Wyświetlenia i CTR znajdziesz w Google Search Console.
Jak z tego korzystać
Kolejność ma znaczenie. Najpierw sprawdź, czy strona ma poprawny tytuł i opis — bez tego dalsza optymalizacja nie ma sensu. Potem policz, ile kliknięć tracisz przy obecnym CTR. Na końcu poprawiaj treść: sam title podnosi CTR tylko wtedy, gdy strona odpowiada na to, co obiecuje.
- Title w przedziale 50–60 znaków wykorzystuje miejsce w wyniku. Dłuższy bywa ucięty.
- Description 140–160 znaków mieści się w snippecie bez obcinania końcówki.
- Jeden H1 i inny niż title — inaczej marnujesz drugi sygnał tematyczny.
- Canonical ustawiony na właściwy adres, szczególnie przy paginacji i filtrach.
- Meta robots z wartością
noindexusuwa stronę z wyników. Sprawdź to, zanim zaczniesz szukać przyczyn braku ruchu.
Czego te narzędzia nie zrobią
Są celowo proste i działają lokalnie. Nie sprawdzają, czy strona jest zaindeksowana, nie pokazują pozycji w Google, nie analizują linków zwrotnych ani ruchu — do tego służy Search Console i narzędzia płatne. Tutaj dostajesz odpowiedź na jedno pytanie: czy warstwa techniczna strony nie blokuje jej szans w wyszukiwarce.
Podgląd snippetu jest przybliżeniem. Google sam decyduje, który fragment pokaże, i potrafi przepisać tytuł, jeśli lepiej odpowiada on na zapytanie. Szerokość w pikselach traktuj jako wskazówkę, nie gwarancję.