Na początku sierpnia, Google dokonało bardzo poważnej zmiany w wynikach „pakietu lokalnego” decydując się na pokazywanie trzech zamiast siedmiu wyników. Poniżej kilka wskazówek na opracowanie takiej strategii by utrzymać się na szczycie wyników wyszukiwania.

Podejrzewam, że motywem wprowadzenia mniejszej liczby wyników podyktowana jest coraz to większym dostosowaniem Google do korzystania z małoekranowych urządzeń … mobilnych. Istotnie, ilość ruchu generowanego przez te urządzenia jest coraz większy. Zwłaszcza dotyczy to wyszukań lokalnych firm, lokali, restauracji.

Dobra wiadomość jest taka, że w opcji widoku mapy otrzymujemy aż 20 wyników na stronę. Daje to jakąś szansę reszcie firm na zachowanie znaczącego ruchu.

 

1. Przegląd

Google usunęło dokładne adresy zastępując numery telefonów opiniami. Analizując wyniki dla kilkudziesięciu miejscowości pierwsze pozycje były zarezerwowane dla firm posiadających dużo pozytywnych opinii. Wniosek nasuwa się tylko jeden … jest to jeden z czynników rankingowych. Sugeruję zatem by o nie zadbać. Zastanawiasz się pewnie jak to zrobić? Opowiem o tym trochę później.

 

2. Specjalizacja

Najprościej rozpocząć generowanie ruchu na skonkretyzowane hasła z dłuższego ogona. Należy zdominować niszę i zacząć pojawiać się na hasła specjalistyczne np.: meble pokojowe zamiast po prostu meble. Znacznie łatwiej to osiągnąć, prawda? Poza tym, jak wspomniał Marcin Brzeziński w jednym z komentarzy na secureglass: „Frazy z długiego ogona jak wiadomo doskonale nadają się na przyciągnięcie wartościowego ruchu na stronę, bloga. Lepiej sobie znaleźć takich 100, 200 fraz i mieć wejścia na stronę niż 1-5 fraz bardzo trudnych i nie mieć wcale”. Kolejny plus jest taki, że spada nam współczynnik odrzuceń, rośnie czas spędzony na stronie itd. Następna dobra wiadomość jest taka, że zwiększa się szansa na zdobycie naturalnych linków z lokalnych stron / for dyskusyjnych. W końcu to element lokalny, prawda?

Fajne sformułowanie, pasujące do następnego punktu: „Zamieszkując mały staw wciąż chcesz być dużą rybą :)” Phil Rozek

 

3. Linki lokalne

Rozpocznij od zdobywania podlinkowania z lokalnych informatorów handlowych, stron dla studentów lokalnego uniwersytetu, przewodników lokalnych, ogłoszeniach … każdego miejsca, które powiązane jest z miejscem Twojej działalności. Zastanów się a będziesz w stanie wskazać ich całą masę.

Konsekwentne trzymanie się nakreślonej strategii z pewnością wywinduje stronę na pierwszą trójkę i zapobiegnie jej wahaniom. Wiem, że wymaga to sporo wysiłku ale naprawdę warto.

Obiecałem, że podpowiem jak zdobyć pozytywne opinie. Ostatnimi dniami sam się nad tym zastanawiałem. Szukałem systemu wymiany opinii Google plus ale nic sensownego nie znalazłem poza niezbyt tanimi ofertami na Allegro z fake’owych kont o niskiej reputacji.

 

Uruchomiłem na stronie secureglass
panel z ogłoszeniami „opinia za opinię”

 

Pewne jest, że chciałbym podać lokalizację ogłoszeniodawcy by można było zdobywać opinie osób ze swojej okolicy (może w obrębie województwa bo miastami będzie niezbyt funkcjonalnie od strony wyszukiwania). Pamiętajmy, że Google potrafi dość precyzyjnie zlokalizować użytkownika z dokładnością do dzielnicy. Chodzi o to by opinie były w miarę możliwości bardzo wartościowe i naturalne.

3 sztuczki na TOP3 w Google Maps 4.72/5 (18 głosów)

4 Komentarzy

  1. Antonis napisał(a):

    Też szukam jakiegoś wartościowego i dobrego sposobu na zdobywanie opinii. Oferty z Allegro radzę omijać szerokim łukiem :)

    • Ireneusz Mazur napisał(a):

      To dodaj swoje ogłoszenie. Przecież jest darmowe.

      • Amadeusz napisał(a):

        Wszystko fajnie dobry pomysł ale kontakt w ogłoszeniach chyba nie działa bo ładuje te kółko od kilku minut i nic się dzieje, niezależnie od ogłoszenia.

        • Ireneusz Mazur napisał(a):

          Mogło tak być. Ostatnie dni to była walka z wdrożeniem AMP, dodatkowymi funkcjonalnościami i optymalizacją wydajnościową. Niestety coś wpłynęło na javascripty ogłoszeń i … no nie działały poprawnie. Tak czy inaczej, już powinno być dobrze. Dziękuję Amadeusz za zwrócenie uwagi. Sam bym się pewnie jeszcze długo nie zorientował:(

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *